jak zrobić pierwszy krok

Jak zrobić pierwszy krok?

Zapewne czytasz ten artykuł, gdyż szukasz informacji na temat „jak zrobić pierwszy krok” w biznesie, bądź w innej kwestii życiowej. Postaramy się opisać nasze sposoby na przełamanie barier, które wykorzystujemy w budowaniu naszych sukcesów zawodowych. Jeśli nie wiesz jak zrobić pierwszy krok z dziewczyną, bądź chłopakiem, również przeczytaj ten artykuł.

Jak wyjść z własnej strefy komfortu?

Wychodzenie z własnej strefy komfortu nie jest łatwą sprawą. Zdaję sobie sprawę, że takie stwierdzenie kojarzy się z żenującymi coach’ami, którzy często w żenujący sposób próbują zmotywować ludzi do działania.

Warto uświadomić sobie, że nie każdy człowiek jest stworzony do przekraczania granic, które narzucił mu jego mózg. Możliwe, że sytuacja, w której się znajdujesz jest dla Ciebie wygodna, nie potrzebujesz niczego więcej do szczęścia, a wiązanie końca z końcem Ci odpowiada. Ale zaraz – czytasz ten artykuł, więc chyba tak nie jest, czyż nie?

Przygotuj się – nie rób nic „na wydrę”!

Często popełnianym błędem jest działanie pod presją chwili. Opracuj wstępny plan główny i jeden, dwa awaryjne. Pozwoli Ci to lepiej się przygotować i oswoić z możliwymi konsekwencjami. Da Ci to również spokój ducha. Po opracowaniu planów, sam zauważysz, że samo ich wykonanie stanie się dużo łatwiejszą kwestią.

Strach – co będzie, gdy…

Boisz się? To znaczy, że jesteś zdrowym człowiekiem, który myśli racjonalnie. Tak jak napisałem powyżej – przygotowanie planów awaryjnych, pozwoli Ci na opanowanie strachu do tego stopnia, że odpowiedź na pytanie „jak zrobić pierwszy krok” sama się znajdzie 😉 Boisz się, że brakuje Ci wiedzy? Przeczytaj nasz artykuł „Czy szkoła jest potrzebna, aby osiągnąć sukces?”

Dlaczego się boimy? – z punktu widzenia biologii.

Strach to naturalny odruch obronny naszego organizmu, który wywodzi się od instynktu przetrwania. Gdy coś lub ktoś nam zagraża, impuls z ciała migdałowatego trafia do podwzgórza. W ten sposób wytwarza się adrenalina. Nasze ciało pod jej wpływem zaczyna reagować, serce bije szybciej, napinają się mięśnie. Organizm przygotowuje się do walki lub ucieczki. Ta reakcja wykształciła się w nas na drodze ewolucji.

W naszych czasach nie jesteśmy narażeni na aż takie zagrożenie utraty życia jak nasi przodkowie. Dlatego zagrożenie wyewoluowało wewnątrz nas. Przejmujemy się wyglądem, tym żebyśmy kogoś nie urazili, obawiamy się kontakty z ludźmi. Każdy ma inne objawy strachu ale każdy się boi.

Jak przestać się stresować, aby zrobić pierwszy krok?

Gdy pojawia się nowa sytuacja która nas stresuje, np. telefon do Pana z ogłoszenia, ogarnia nas lęk, nasz mózg wysyła bodźce które każą nam uciekać Wymigujemy się od rozmowy. I tak prędzej czy później musimy to zrobić, więc warto zauważyć ten moment kiedy nasz mózg tak reaguje i powiedzieć: „Dobrze, cieszę się, że jesteś” i podjąć rozmowę.

Starajmy się w takich sytuacjach robić na przekór naszemu umysłowi. Po dłuższym czasie wyćwiczymy go w taki sposób, że nie będzie sprawiało nam to problemu 😉 Swojego czasu gdy startowałem w pierwszych zawodach stres był ogromny.

Mało tego – był on tak potężny, że przed wyjazdem chciałem rezygnować. Nawet teraz zdarza mi się odczuwać takie leki. Wtedy mówię stanowcze NIE! Nie możesz dać się opanować strachowi. Zmuszam się wręcz aby jechać bo wiem, że z każdymi zawodami będzie mi łatwiej łamać barierę strachu.

co robić podczas kwarantanny?

Co robić podczas kwarantanny?

Bez wątpienia nastąpiły ciężkie czasy dla społeczeństwa na całym świecie. Ograniczenia w przemieszczaniu się, liczne restrykcje i zasady bezpieczeństwa ograniczyły naszą wolność praktycznie tylko do życia online. Jak w tym wszystkim nie zwariować, a czas wykorzystać tak, żeby przyniósł nam korzyści? Co robić podczas kwarantanny? O tym w dzisiejszym artykule.

Nie wiesz co robić podczas kwarantanny? Rozwiń swoje hobby!

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „co robić podczas kwarantanny?”. Każdy człowiek jest inny. Każdy z nas ma bez wątpienia jakieś hobby. Poświęć dla niego trochę swojego czasu, a być może uda Ci się osiągnąć w danej dziedzinie perfekcję i stanie się ona Twoim źródłem zarobku? Przecież to marzenie każdego człowieka, czerpać zyski z hobby! Sam spróbuj!

Przeczytaj książkę – najlepiej o biznesie!

Zapewne w każdym medium masz styczność z nakłanianiem do czytania książek w czasie kwarantanny. My nie będziemy inni, lecz my proponujemy książki dotyczące biznesu i marketingu. O dokładnych książkach, które polecamy, przeczytasz już niedługo na naszym blogu.

Uprawiaj sport – takie propozycje na stronie o biznesie?

O sporcie w biznesie pisaliśmy już w naszym artykule pt.: „Jakie możliwości daje nam sport w biznesie?”. Sport bez wątpienia pomoże Ci rozwinąć swój charakter, a co za tym idzie pomoże Ci w prowadzeniu biznesu.

Bierz udział w Webinarach!

W internecie w czasie kwarantanny roi się od webinarów, które mogą pomóc Ci rozwinąć swoją działalność gospodarczą. Prawdopodobnie już niedługo my również zaczniemy prowadzić własne, darmowe webinary. Takie spotkania to nie tylko możliwość nauki, ale również znalezienia nowych kontaktów, tworzenia grup biznesowych lub po prostu miłego spędzenia czasu.

Najważniejsza odpowiedź na pytanie „Co robić podczas kwarantanny?” – TWÓRZ BIZNES!

W czasach, gdy firmy upadają, nie potrafią powiązać „końca z końcem”, my radzimy Ci tworzyć swój biznes. Brzmi ironicznie? Pamiętaj – najwięksi milionerzy zarobili ogromne pieniądze podczas „bessy”. Upadający rynek to idealny czas na rozwinięcie działalności. Duża ilość konkurencji zbankrutowała lub niedługo zbankrutuje. To Twój czas! Zadbaj o odpowiednią reklamę (która w tych czasach znacznie potaniała), dopracuj swój pomysł w najmniejszym szczególe. Najbliższy czas pozwoli Ci na to. Wystartuj, gdy restrykcje miną i wykorzystaj niskie notowania Twojej konkurencji!

Dziś to na tyle. Macie jakieś swoje sposoby na spędzanie wolnego czasu podczas kwarantanny? Zapraszamy do dzielenia się nimi w komentarzach! 🙂

czy szkoła jest potrzebna?

Czy szkoła jest potrzebna, aby osiągnąć sukces?

Wiele młodych osób zadaje sobie pytanie, czy szkoła jest potrzebna, aby żyć dostatnio i być wolnym finansowo? Czy muszę uczyć się tych przedmiotów, które sprawiają mi tak wielki ból? W tym artykule postaramy się przedstawić nasze stanowisko w tej sprawie, z punktu widzenia uczniów szkoły średniej i wyższej.

Zacznijmy od moich przeżyć związanych ze szkołą. Jak wspominałem w poprzednich postach, zawsze byłem wielkim przeciwnikiem polskiego systemu edukacji. Lekcje w szkole zawsze wydawały mi się nudne, a większość z nich nie była w ogóle przydatna w życiu. Z tego też powodu każdy rok szkolny kończyłem z frekwencją poniżej 30%, co ostatecznie wiązało się z pisaniem egzaminów klasyfikacyjnych. Nie oznacza to jednak, że całkowicie „olewałem” szkołę.

Prawie każdy rok szkolny kończyłem ze świadectwem z wyróżnieniem. Powiecie – niemożliwe. A jednak! Czas spędzony poza szkołą starałem się wykorzystywać rozwojowo. W taki sposób dałem radę opanować materiał szkolny, a dodatkowo opanować kilka języków programowania w stopniu pozwalającym na postawienie pierwszego serwera gry Metin2 już w wieku 13 lat. W wieku 17 lat pracowałem już nad swoją firmą BestWWW zajmującą się projektowaniem stron internetowych, aby kilka miesięcy po ukończeniu pełnoletności rozpocząć własną działalność gospodarczą.

To jest za piękne – co z konsekwencjami?

Oczywiście, nie obyło się bez konsekwencji. Każde wybicie się z tłumu, każda droga poza systemem wiąże się z negatywnymi opiniami innych osób. W moim przypadku nie było inaczej. Spadł na mnie liczny „hejt” ze strony rówieśników, który ja konsekwentnie ignorowałem. Również nauczyciele nie byli zadowoleni z powodu moich nieobecności. Ciągle spotykałem się z próbami utrudniania zaliczenia przedmiotu, brakiem możliwości popraw czy obniżaniem ocen. Przecież szkoła jest najważniejsza! Otóż nie.

Przecież ciągle się uczysz – co za hipokryzja! Jednak szkoła jest potrzebna?

Otóż to. Ciągle się uczę. Co ciekawe – na studiach mam frekwencję bliską 100%! Więc skąd ta zmiana? Moim zdaniem szkoła podstawowa oraz średnia to maszyny do tworzenia ludzi napędzających system, pracujących na etacie za pensję dużo poniżej średniej krajowej. Niestety, nawet będąc na kierunku w technikum, który Cię interesuje (jak w moim przypadku informatyka), nie nauczysz się dosłownie NICZEGO przydatnego. Zakres materiału jaki oferuje technikum, w połączeniu z naszym przestarzałym systemem nauczania jest niczym, w porównaniu do tego co potrzebujesz, aby osiągnąć sukces. Zapewniam Cię, że cały materiał technikum jesteś w stanie opanować w max 3 tygodnie! W przyszłych wpisach na naszym blogu przedstawię Ci sposoby jak to zrobić.

Więc z czego wynika ta moja zmiana na studiach? Otóż studia to najlepszy moment do rozwoju w życiu człowieka. Wiele nowych znajomości z branży, wiele kontaktów z ludźmi, którzy już posiadają własne działalności, a co za tym idzie – mogą być Twoimi potencjalnymi klientami. Z tego powodu warto wybrać się na studia. To również najlepszy czas na rozwinięcie swojego biznesu, który może osiągnąć sukces.

Przejdźmy do sedna – czy szkoła jest potrzebna, aby osiągnąć sukces?

Reasumując, czy moim zdaniem szkoła jest potrzebna, aby osiągnąć sukces? Niestety tak. Niestety, gdyż zdaję sobie sprawę z jakości naszego sukcesu nauczania oraz jak ciężki jest to okres, który musimy przejść. Z drugiej strony, czy traktowałbyś w biznesie poważnie człowieka, który nie skończył nawet podstawówki? Warto poświęcić się chociaż w małym stopniu, aby dojść do etapu szkoły wyższej. Dzięki naszym przyszłym poradnikom dowiesz się jak poświęcać mało czasu na naukę w szkole średniej, bądź podstawowej, a osiągać dobre wyniki. Pomoże Ci to w posiadaniu więcej czasu na samodoskonalenie i rozwijanie umiejętności, które pomogą Ci zbudować własny biznes!

Stanowisko Krystiana.

Zadzwonił do mnie Emil i powiedział, że planuje napisać post o tym, czy szkoła jest potrzebna w życiu człowieka, który chce osiągnąć sukces. Uczę się już kilkanaście lat, więc stwierdziłem, że dodam coś od siebie. Uczęszczam do 2 klasy technikum na profilu „logistyk”. Dlaczego technikum? Dlaczego logistyk? Zawsze staram się myśleć przyszłościowo i w miarę możliwości się zabezpieczyć.

Pod koniec 3 klasy gimnazjum bardzo długo zastanawiałem się, czy wybrać technikum, czy może LO. Korzyści z uczęszczania do liceum są takie, że uczymy się 3 lata i możemy szybciej zacząć się edukować i działać w tematyce biznesu, ale nie mamy żadnego zawodu i musimy się wybrać na studia, które pochłoną sporą część czasu, lecz również dają nam nowe możliwości.

Dlaczego technikum?

Technikum wydawało mi się najlepszą opcja, ponieważ już wtedy widziałem, że szkoła nie jest dla mnie i jest możliwość, że jednak nie wybiorę się na studia. Kolejna korzyść to posiadanie zawodu po ukończeniu szkoły, w którym mogę pracować i ewentualnie się uczyć na studiach. Dlaczego logistyk? Po części nie zależało to ode mnie. I tu właśnie występuje pierwszy przykład luki w polskim systemie.

Luki w polskim szkolnictwie.

Interesował mnie kierunek marketingu, zarządzania, ewidentnie jakiś inny, skierowany pod przyszłe życie biznesowe. Rozglądałem się po ofertach różnych szkół nawet z odległych miast, ale nic sensownego nie znalazłem. Więc wybór padł na kierunek mechatronik, bądź właśnie logistyka. Logistyk był bliższy moim oczekiwaniom, więc wybrałem ten kierunek o profilu mundurowym, aby mieć kolejny zawód 😉

Niestety nie spodobało mi się życie w internacie i pozostałem przy zwykłym logistyku z klasą mundurową. Nie rozumiem, dlaczego w moim mieście są trzy szkoły i w każdej jest ten sam kierunek? Ludzie niemogący pozwolić sobie na życie w innym większym mieście wybierają to, co jest, nie zawsze jest to ich wymarzony zawód. Kolejna sprawa to lekcje, które wiemy, z nic nie wnoszą do naszego życia oprócz ocen w dzienniku.

Jak działa system?

W mojej szkolę, są też klasy branżowe (zawodówka). Te klasy moim zdaniem to idealny przykład na to, czego uczy nas system. System nie chce, abyśmy żyli tak jak uczymy na tym blogu, aby pieniądze pracowały dla nas. System uczy nas, abyśmy my pracowali na pieniądze. Wymuszają na nas, aby już od 16 roku życia (od 16 roku życia musimy chodzić na praktyki i pracować za małe pieniądze) wpadać w nałóg pracowania. Dlatego też, według systemu szkoła jest potrzebna. Druga sprawa to wynagrodzenie. Za każdą dobrą rzecz, która wykonaliśmy, czy to dotrzymanie naszego postanowienia, czy np. pójście spać o 22, powinniśmy odpowiednio się wynagrodzić, a w tej sytuacji państwo daje nam takie pieniądze, że ledwo starcza na bilet miesięczny.

System chce sobie wychować ludzi, którzy myślą tak jak chce państwo. Im więcej osób nie wie jak robić pieniądze, tym więcej rząd zarabia na takich ludziach i łatwo może nimi manipulować, bo są uwięzieni. Nie mogą przecież rzucić pracy. Kto im opłaci wtedy rachunki? Więc jak można się uczyć o pieniądzach? Wystarczy się do nas odezwać. Pokażemy odpowiednie książki. Udostępnimy poradniki online. Chętnie sami pomożemy jak do tego dojść. Tyle z mojej strony. Miejcie otwarte głowy i nie kroczcie za innymi, idźcie własną drogą.

Emil & Krystian.